W ojczyźnie kawy

Etiopska kobieta powinna umieć parzyć kawę, tak jak i Polka ugotować rosół. Na palenisku umieszcza metalową miskę, na którą wsypuje białawo – zielonkawe ziarna kawy. Kilkakrotnie płucze je w podgrzewanej wodzie. Po odlaniu wody zaczyna palenie kawy nad paleniskiem, czemu towarzyszy rozchodzący się po chacie wspaniały aromat. Gdy ziarna nabierają już ciemnego koloru, kobieta tłucze je w moździerzu. Proszek nasypuje do dzbanka z cienką szyjką zatkaną korkiem i stawia go na palenisku. Gdy kawa kipi, odlewa część naparu, a zawartość dzbanka uzupełnia zimną wodą. Czekamy, aż zrobi to trzykrotnie. Wreszcie kawa trafia do czarek. Jest pyszna!